Dyplom uzyskałem na warszawskiej SGGW w latach 80 – tych ubiegłego wieku. Potem parę lat intensywnej pracy na dużych zwierzętach. Choroby trzody chlewnej, krów to były moje codzienne przypadki. Odklejenie zalegającego łożyska u klaczy, coś co obecnie jest rzadkim przypadkiem było „stałym elementem gry”.